Kto wygra Ligę Mistrzów w sezonie 2015/2016 ?

Faza grupowa Ligi Mistrzów sezonu 2015/2016 dobiega końca i na dniach rozegrane zostaną ostatnie mecze, które wyłonią drużyny kwalifikujące się do kolejne fazy rozgrywek, a przede wszystkim odpowiadające na pytanie, które drużyny zajmą pierwsze, a które drugie miejsca w swojej grupie. Ma to wielkie znaczenie o czym przekonywały się w ostatnich latach choćby Arsenal czy Manchester City trafiające raz po raz, odpowiednio na Bayern Monachium oraz FC Barcelonę, po czym „angielskie potęgi” bardzo szybko żegnały się z rozgrywkami.

Jak jednak bukmacherzy postrzegają szanse kolejnych faworytów w Lidze Mistrzów sezonu 2015/2016 ? Za nami 5 kolejek LM w tym sezonie oraz prawie pół sezonu ligowego, dlatego faworyci bukmacherów już się wykrystalizowali. Jakby nie patrzeć, czego by nie przeczytać to chociaż faworytów jest kilku, dwóch z nich wychodzi przed cały szereg.

Liga mistrzów

Barcelona oraz Bayern to bezsprzecznie dwóch głównych faworytów do triumfu na koniec sezonu. Barcelona może być pierwszym klubem, któremu uda się obronić te trofeum po sukcesie w tamtym roku. Według bukmacherów jedynie Bayer Pepa Guardioli może jej zagrozić, ale w zeszłym sezonie Bawarczycy byli bez szans w starciu z rozpędzoną machiną z Katalonii.

Chociaż PSG, które w lidze gromi rywala za rywalem, a w Lidze Mistrzów bardzo dobrze (choć niezwykle pechowo) zaprezentowało się w spotkaniach z Realem Madryt również jest faworytem to jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu, że paryżanom wiele brakuje by na serio rywalizować w decydujących spotkaniach z Bayernem czy Barceloną.

Od lat zawodzące drużyny z Anglii czy Real, który mimo, że zgarnia komplety punktów w tym sezonie to jednak został upokorzony na swoim stadionie w ostatnim El Clasico również według bukmacherów mają spore szanse, ale jednak chyba jedynie katastrofa i przedwczesny finał pomiędzy Barceloną a Bayernem może spowodować, że po tytuł sięgnie ktoś z poza tej dwójki. Tak przynajmniej sugerują bukmacherzy, a my może zagrać na kogo nam się podoba.

1785071_w3

Typ na zwycięzcę Ligi Mistrzów w tym momencie trzeba traktować jako inwestycję, ponieważ na ewentualny zysk trzeba czekać będzie blisko 6 miesięcy, czyli kawał czasu.